Witajcie :)
Tak mnie tu mało ale jeszcze jestem i czasami zaglądam. Przyczyna jest prosta - upał. Ja go lubię, nie narzekam na niego ale taka pogoda nie sprzyja robótkom, ani czytaniu. Po prostu jest mnie wtedy wszędzie pełno. Dziś jest deszczowo i igła poszłą w ruch. Pracuję nad kilkoma drobiazgami i lada dzień je przedstawię.
Dziś chciałam pokazać dwa filcusie zrobione dla Violi, która wygrała moje Candy. Jeżyk igielnkik i słonik na szczęście. Sama sobie rysuję a później ręcznie wycinam i zszywam. Jak zgubię zrobiony szablon to już drugiej takiej zabaweczki nie zrobię. No cóż rękodzieło to nie fabryka. Szablonowość nie ma tu miejsca ;) Niestety zdjęcia zrobiłam tylko telefonem. A zdjęcia zbiorczego całej paczuszki zapomniałam zrobić. Viola wczoraj przesłała mi swoje więc dziś mam okazję wszystko pokazać :)
Paczka szczęśliwie dotarła :) A Viola zmotywowała mnie do robienia kolejnych filcusiów ! :)
Dopiszę dziś książki, które w tym roku przeczytałam.
1." Wariatka " Joanna Jedełka
2." Dwanaście niedkończonych snów " Magdalena Socha
3." Jak Cię zabić kochanie " Arkadiusz Rogoziński
4." Ja dobra zła " Ali Land
5." Zakazany owoc " Erica Spindler
6." Zapisane w wodzie " Hawkins
7." Łaska " Anna Kańtoch
8." Stokrotka w kajdanach " Sharon Bolton
9. Córki Latarnika Jean E. Pendziwol
10. Obserwator Charlotte Link
11. Milczenie śniegu Regnar Jónasson
12. W świetlistej mgle Mary Higgins i Alafair Burke.
13. Siostrzyczka Sue Fortin
14.Perfekcyjna dziewczyna Gilly Macmillan
15.Komórka Stephen King
16.Schronienie Harlan Coben
17. Karaluchy Jo Nesbo
Z tych ostatnich na mojej liście w mój czytelniczy gust najbardziej trafiła Siostrzyczka Sue Fortin. Nie lubię opisywać książek, które czytam, żeby nikomu nie zdradzić nawet jej cząstki i nie popsuć farajdy czytania . No chyba że ktoś pyta :D Książka z dreszczykiem dla kobiet ....tyle mogę napisać:) Polecam :) Pozdrawiam !
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filcowe tworki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filcowe tworki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 12 czerwca 2018
środa, 21 lutego 2018
Kaktus igielnik
Prawda jest taka, że wolę dostać kaktusa niz kwiatka. Kaktus jest na długie lata, one mnie lubią i ja je też. A teraz jeszcze mam filcowego. Dziś rano otwieram stronę na fb a tam Samouczek - zrób to sam proponuje wykonanie kaktusa. Siadam, wycinam, zeszywam ręcznie, wypełniam i jest :)
Prezentacja:
A tu wśród swoich ;) Kaktusowy świat !
Dawno nie było żadnego filcusia to dziś jest! A co! Teraz jestem na etapie haftowania pierwszego tulipana i pewnego wiosennego zajączka, więc mam cichą nadzieję, że niebawem haftowany post. A Wam serdecznie dziękuję za przemiłe przyjęcie moich prac :)!
środa, 15 listopada 2017
Aniołki
Dzień dobry :)
Dziś od rana latały w powietrzu: filc, nitki, nożyczki, igła i szpileczki. I nagle zaczęło coś się klarować. Zarysowała się jasna sytuacja zaraz pojawią się filcowe aniołki. O jak dawno już ich u mnie nie było. Stęskniłam się za nimi. Trzy świąteczne aniołki ale jeszcze w jesiennym klimacie wyszły na podwórko, rozejrzały się po świecie stwierdziły, że to jeszcze nie ich czas i schowały się do pudełka z robótkami. Tam prześpią sie do grudnia ;)
Dodam, że to tylko i wyłącznie robota ręczna. Żadnych maszyn ;)
Dodam, że to tylko i wyłącznie robota ręczna. Żadnych maszyn ;)
To są moje aniołkowe damy :)
Na dziś odkładam robótki. Wieczorem lektura. A może jutro wrócę do robienia kartek świątecznych. Miałam ich nie robić ale jednak coś powstaje :)
Do miłego spisania :)
sobota, 7 października 2017
Świąteczne filce
Witam :) Trzy misie Fizzy Moon dziękują za miłe słowa :)
Dziś pragnę pokazać Wam mój powrót do tworzenia filcusiów. Bardzo lubię je robić ale pozostawiają po sobie niesamowity twórczy bałagan, więc nie zawsze mogę sobie na nie pozwolić ;)
Koleżanka jak co roku pyta co mogę jej zaoferować no i zaczełam tworzyć :)
Prezentacja:
Filcusie mają zawieszki a dodatkowo usadziłam je na tekturce, żeby fajnie wyglądały przy prezentacji :) Niczym w sklepie na metce.
Z czwartku na piątek mieliśmy niemiłego gościa. Wiatr, prawie huragan przeszedł przez nasz rejon. Brak prądu i wody trwało jakieś 10 godzin. Najgorszy był poranny widok wyrwanego drzewa z korzeniami na podwórku . Drzewo z mojego dzieciństwa. Razem z nim rosłam. Zaczynam bać sie współczesnej pogody :(
Dziś pragnę pokazać Wam mój powrót do tworzenia filcusiów. Bardzo lubię je robić ale pozostawiają po sobie niesamowity twórczy bałagan, więc nie zawsze mogę sobie na nie pozwolić ;)
Koleżanka jak co roku pyta co mogę jej zaoferować no i zaczełam tworzyć :)
Prezentacja:
Z czwartku na piątek mieliśmy niemiłego gościa. Wiatr, prawie huragan przeszedł przez nasz rejon. Brak prądu i wody trwało jakieś 10 godzin. Najgorszy był poranny widok wyrwanego drzewa z korzeniami na podwórku . Drzewo z mojego dzieciństwa. Razem z nim rosłam. Zaczynam bać sie współczesnej pogody :(
piątek, 19 maja 2017
Filcaki :-)
Witam w słoneczny piątek :)
Ostatnio w wolnych chwilach bawię się filcem. I przyznam, że robię to dla syna koleżanki. Chłopczyk choruje i jego mama w czerwcu będzie sprzedawać rękodzieło na kiermaszu. Poprosiła mnie o kilka fantów. Nie czuję się rękodzielnikiem, bo to wielkie słowo ale skoro komuś podoba się to co tworzę to jest mi wyjątkowo miło. No i czasami człowiek musi! :) Zatem zrobiłam 10 zakładek, kilka zawieszek i to wszystko powędruje na kiermasz.
Prezentacja moich filcowych drobiazgów :)
Kto pamięta chłopczyka? Chłopczyk powstał ponad rok temu a teraz wskoczył na serduszko :) Dziewczynka Chmurka, którą niedawno przedstawiałam dołączy do chłopczyka.
Następnie przedstawiam Wam Pana Kota. Ogon służy jako wieszaczek ;)
Ostatnio w wolnych chwilach bawię się filcem. I przyznam, że robię to dla syna koleżanki. Chłopczyk choruje i jego mama w czerwcu będzie sprzedawać rękodzieło na kiermaszu. Poprosiła mnie o kilka fantów. Nie czuję się rękodzielnikiem, bo to wielkie słowo ale skoro komuś podoba się to co tworzę to jest mi wyjątkowo miło. No i czasami człowiek musi! :) Zatem zrobiłam 10 zakładek, kilka zawieszek i to wszystko powędruje na kiermasz.
Prezentacja moich filcowych drobiazgów :)
Kto pamięta chłopczyka? Chłopczyk powstał ponad rok temu a teraz wskoczył na serduszko :) Dziewczynka Chmurka, którą niedawno przedstawiałam dołączy do chłopczyka.
Następnie przedstawiam Wam Pana Kota. Ogon służy jako wieszaczek ;)
Kot brelok :)
I zakładki :)
To nie są wszystkie zakładki. Kilka mam jeszcze do podszycia. O tym w następnym poście. Nie wiem czy cokolwiek Wam się spodoba ale dziękuję za każdy komentarz :) Słonecznego weekendu :)
niedziela, 23 kwietnia 2017
Dziewczynka Chmurka
Drogie koleżanki dziś jeszcze jeden post. Nadrabiam zaległości. A mam ich jeszcze kilka.
Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza. Oczekiwaliśmy ciepłej, pieknej wiosny. Nie możemy jednak cieszyć się tak jakbyśmy chcieli. Szczerze pisząc to ja nie umiem odnaleźć żadnej radości w kwietniowej aurze. I zrobiłam Dziewczynkę Chmurkę. Haft dziewczynki z włoskiej gazetki i chmurka z filcu. Dziewczynka radosna, kolorowa, jest towarzyszką na pogodę i niepogodę :) Zapewne trafi w rączki małej dziewczynki :)
Prezentacja :
W ostatecznej wersji dodałam jeszcze guziczki. Sama już nie wiem. Mało zdecydowana jestem ostanimi czasy ;)
Zajęłam się ostatnio także nawijaniem mulin na bobinki. I zrobiłam to tak jak sobie obiecałam. Teraz poszukuję odpowiedniego pudełka. Jak tu nie lubić kolorowych mulin?
Kolorowego wieczoru :)
Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza. Oczekiwaliśmy ciepłej, pieknej wiosny. Nie możemy jednak cieszyć się tak jakbyśmy chcieli. Szczerze pisząc to ja nie umiem odnaleźć żadnej radości w kwietniowej aurze. I zrobiłam Dziewczynkę Chmurkę. Haft dziewczynki z włoskiej gazetki i chmurka z filcu. Dziewczynka radosna, kolorowa, jest towarzyszką na pogodę i niepogodę :) Zapewne trafi w rączki małej dziewczynki :)
Prezentacja :
Zajęłam się ostatnio także nawijaniem mulin na bobinki. I zrobiłam to tak jak sobie obiecałam. Teraz poszukuję odpowiedniego pudełka. Jak tu nie lubić kolorowych mulin?
Kolorowego wieczoru :)
środa, 5 kwietnia 2017
Wiosenna sowa :-)
Witajcie moje drogie czytelniczki :-) Dziękuję za przemiłe przyjęcie haftowanego krabika i zdjęć :)
A dziś troszkę filcu. Wieczorem narysowałam sowę a później starałam się przerzucić wizję na filc. Wyszła sówka zadziowiona wiosennym światem. Sowa wyszła już na spacer. Skakała z kwiatka na kwiatek, zajrzała do dziury w drzewie, posiedziała, popatrzyła i wróćiła do domu ;-)
Kolory sówki są bardzo intensywne.
Sesji przyglądał się wróbelek :)
I troszkę kiełkującej wiosny :)
Nie wiem jak u Was ale wiosna co roku nie sprzyja moim robótkom. Ona ma swoje prawa i często bywa tak, że robótki muszą poczekać ;) Pozdrawiam Was serdecznie i do spisania :)
piątek, 3 marca 2017
W kolorze pomarańczy
Witajcie :)
Wczoraj zmotywowałyście mnie do działania :) Podziękowałam każdej z osobna w komentarzu pod ostatnim postem. I tak sobie dziś pomyślałam, że najważniejsze jest to, żeby nie wypaść z robótkowego rytmu i wtedy zawsze znajdzie się chwilka i chęć na robótki.
Wczorajsza pogoda - deszczowa i wietrzna szeptała do mnie : otwórz szufladę, wyjmij filc, wypróbuj nowe krawieckie nożyczki a coś stworzysz. Krok po kroku i wrócisz do formy :) No i powstały dwie maleńskie filcowe rzeczy. Szyję wszystko ręczne. Jakoś daleko mi do maszyny ... może kiedyś :)
A więc zrobiłam etui na telefon. Mój nowy kubek podpowiedział mi co ma być ozdobą na etui. Powstał pies - rudy pies :) Drugą rzeczą jest zakładka. Tego typu zakładki widziałam już w internetowych inspiracjach choć każda wyglądała inaczej i moja także wygląda " po mojemu " :)
Prezentacja:
Piesek ma puszysty ogonek ;)
I zakładka Lisek :)
Tak przedstawiają się moje twory ;) Do spisania :)
Wczoraj zmotywowałyście mnie do działania :) Podziękowałam każdej z osobna w komentarzu pod ostatnim postem. I tak sobie dziś pomyślałam, że najważniejsze jest to, żeby nie wypaść z robótkowego rytmu i wtedy zawsze znajdzie się chwilka i chęć na robótki.
Wczorajsza pogoda - deszczowa i wietrzna szeptała do mnie : otwórz szufladę, wyjmij filc, wypróbuj nowe krawieckie nożyczki a coś stworzysz. Krok po kroku i wrócisz do formy :) No i powstały dwie maleńskie filcowe rzeczy. Szyję wszystko ręczne. Jakoś daleko mi do maszyny ... może kiedyś :)
A więc zrobiłam etui na telefon. Mój nowy kubek podpowiedział mi co ma być ozdobą na etui. Powstał pies - rudy pies :) Drugą rzeczą jest zakładka. Tego typu zakładki widziałam już w internetowych inspiracjach choć każda wyglądała inaczej i moja także wygląda " po mojemu " :)
Prezentacja:
Piesek ma puszysty ogonek ;)
I zakładka Lisek :)
Tak przedstawiają się moje twory ;) Do spisania :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



