Magdalena

Moje zdjęcie

Haft i fotografia to moja pasja ... nie wiem w jakiej kolejności są dla mnie ważne, dzień tak a dzień tak, więc zachowują równowagę w moim życiu :) 

czwartek, 23 lutego 2017

Przedwiośnie

Witam serdecznie :-)
Dziś pokażę skrawki moich kartek o tematyce wielkanocnej. Pochwalę się też przemiłą paczką od Magłosi z Papierowego Jarmarku :) 
Moje kartki mają wiele niedociągnięć, ale robię je po swojemu, to co mi wyobraźnia podpowie to tworzę. Na pewno są moje i pewnie niektóre z Was wyczuwają na odległość ;) 
Prezentacja: 
                    1. Karteczka wesołe jajeczko - moja ulubiona  

 

2. Karteczka słodki zajączek :) 


3. Kartka z obrazkiem z kalendarza. Na obrazku reprodukcja obrazu malowanego ustami. Autor Jolanta Borek Unikowska 


4. Karteczka w tonacji leśniej :-) Zajączka widziałyście już wcześniej na moim blogu :) 


O i w końcu nasze polskie Przedwiośnie. Jestem w stanie przetrwać deszcze, wiatry dla takich malutkich oznak wiosny :) Teraz już wierzę że wkrótce nadejdzie :-) Obrazek z dzisiejszego poranka. Główki jeszcze schowane ale już zaczynają szukać słonka :) 


Dziś to był bardzo promienny dzień a przyczyniła się do tego Małgosia z Papierowego Jarmarku :) Ostatnio zapytała w swoim poście czy ktoś chciałby przygarnąć jej album w klimacie morskim z tagami w środeczku. Zgłosiłam się, myślałam że będzie jakaś loteria a tu takie miłe zaskoczenie, że trafi do mnie. Oczywiście otwieram paczkę a tam zapach świeczki wanililiowej i czekolady gruszkowej obok pięknego albumu. 





Ja już wiem, że nie chwytam za papier, bo przy takiej zdolnej osobie naprawdę wypadam w tym temacie marnie hihi. Małgosiu dziękuję jeszcze raz za przemiły gest :-) To bardzo fajne uczucie oglądać tak doskonałą pracę. A czekolady to jakby nie było ;) Zdążyłam ją tylko sfotografować i małe ludki wciągneły :D Przepyszna! Polecam Wszystkim czekoladę Studenką gruszkową !!!  
I zapraszam na blog Małgosi :-)
https://plus.google.com/u/0/106013693272505803229

Do spisania :) 

czwartek, 16 lutego 2017

Kwadracik

Kaczor Donald 
Dzień dobry w czwartek :) Od razu chciałam podziękować za kilka miłych słów pod moim haftem z pawiem. Cieszą mnie niezmiernie :) 
W tym momencie mam nowe pomysły i czekam na zamówioną kanwę i muliny. W tym czasie oczekiwaniu zrobiłam nowy kwadracik na kołderkę ( link do akcji na blogu ). 
Warto śmiać się. Bajkowe postacie często to robią. One bawią i są pocieszne. I przyznajmy się, że nie tylko dzieci oglądają kreskówki ;) Niech mój Kaczor Donald uśmiecha się z kołderki do jakiegoś dzieciątka :)
Prezentacja:


No i chyba Kaczor wprawił mnie w dobry nastrój bo spojrzałam na metkę z żelu dla dzieci i zrobiłam z niego bobinek :D ?Takiego pomocnika zyskałam przy swoich robótkach ;) Wydaje się jakby wołał : RATUNKU!!! 


A teraz trochę chwalipięctwa. Dostałam od męża dwie gazety z Włoch. Jedna z wzorami dla najmłodszych a druga dla troszkę większych ;)  W tej drugiej jest dodatek w postaci zestawu mulin. Wzory w środku apetyczne i piękne :) W tym momencie to wyhaftowałabym wszystko jak leci :D 


Zwróciłam uwagę też na kołderkę dla dzieci stworzoną właśnie z kwadracików. Haft i wełna w połączeniu dają piękny efekt. 


Nie wiem co będzie w następnym poście. A na koniec nasza kochana Jeżynka częstuje Was ciasteczkiem :D Miłego czwartku :) 


poniedziałek, 13 lutego 2017

Dumny paw

Witajcie :) 
To już KONIEC! Muliny, koraliki, igła i moje chęci ukończyły haft. Narodził się na kanwie królewski ptak :) On jest dumny. A czy ja jestem z niego dumna? Po cichutku przyznaję, że podoba mi się haft i nie mogę się doczekać oprawy. Muliny czasami były łaskawe, czasami dokuczyły mi niemiłosiernie. Jednak po małych upadkach i większych uniesieniach dotrwałam do końca. 
Wzór miałam 10 lat w swoim zbiorze. Na wszystko musi być odpowiedni czas. Wszystko musi odczekać swoją kolejkę. Zatem jedno ze swoich marzeń hafciarskich zrealizowałam :) 
Haft nieoprawiony jednak serducho rwie się, żeby pokazać Wam moje wieczorne zimowe zmagania z mulinami i sam dumny efekt :) 
Paw już zdążył zwiedzić zmrożone podwórko i to tu pozował, a to tam zapozował ;) 



 Zbliżenie na srebrne kontury i koraliki.


To moje cudeńko :) Muliny jedwabne i metalizowana nie są łatwe do współpracy jednak przynoszą zadowalający efekt :) 
Pozdrawiam serdecznie :) 

piątek, 10 lutego 2017

Kurnik ;)

Witajcie :) Kury, koguty zaczęły rządzić moimi robótkowymi myślami. W ogóle zauważyłam, że jestem takim cichym ornitologiem :D Ptactwo widzę wszędzie: za oknem, w gazetach, w haftach. A może ono mnie lubi? ;) Tak już niebawem pokażę Wam ukończonego Dumnego Pawia. A dziś kurki i koguciki :) W końcu czas mija i przyjda świeta. W tym roku nie mam zamiaru robić dużo świątecznych ozdób, jednak kilka na pewno zrobię. 
Prezentacja mojego kurnika :) Zrobiłam mały haft kurki i filcowe ozdoby na patyczkach. 






Haft kurki już niebawem wykorzystam na ozdobę albo kartkę.

Dziękuję za komentarze pod postem z Niebieską dziewczyną. 
Margos zasugerowałaś że pokusiłabyś się o bezbarwną kanwę. Oczywiście , że można choć wolę białą, którą podszywam filcem i jego kolor nie przebija się na przód zakładki :) 

Życzę pięknego weekendu. 

poniedziałek, 6 lutego 2017

Niebieska dziewczyna :)

Witam serdecznie :) 
Od progu dziękujemy za przemiłe komentarze pod postem z Fizzy Moon. No taki skromny misio a jednak potrafi podbić serca :) 
Violka - to prawda co mówi chłopczyk to jest miś bez oczu ;) Nawet próbowałam jakoś te oczy - supełki wyolbrzymić ale chyba za bardzo nie dało rady ;)

A dziś prezentuję zakładkę do książki. Nazwałam ją Niebieską Dziewczyną. Niebieski to kolor koleżanki od robótek, do której trafiła ta zakładka. Zakładka już dotarła do Madzi :) 
Bardzo przyjemnie haftowałam tę postać. Kolorystyka fajna, na kanwie plastikowej uwielbiam haftować, więc uwinęłam się jak mróweczka :D 
I tak zastanawiam się czy nie zrobić kiedyś, kiedyś takiej dziewczyny też w innych barwach? Hmmm ;) 

Prezentacja :) 


Książka, zakładka, kawa ... troszkę relaxu przyda się każdej z nas. 

A tak wyglądały początki pracy nad zakładką. Bobinki szalały przed aparatem ;)  

U nas śnieg. Nic się nie zmienia. Jedyne co to ja dostałam jakiejś energii i biegam z kąta w kąt i sprzątam. Tak jakbym wiosnę czuła. Choćby to było złudzenie to niech trwa :D Lepsze to niż jakieś marudzenie. Obrazek z nasze zimy :) Pozdrawiam serdecznie :) 


wtorek, 31 stycznia 2017

Fizzy Moon

Pierwszy Fizzy Monn z zabawy u Kreatywnej Jacewiczówki ( banerek na blogu ) po wszelkich łamigówkach został osadzony na walentynkowej kartce. Chyba za dużo nie mam co pisać więc przejdę od razu do przedstawienia karteczki :) 






Zarzuciłam Was zdjeciami :) 
Dziękuję za ostatnie słowa wsparcia, jak widać nie tylko ja troszkę załapałam zimowego dołka. Jednak słońce i ciepło są bardzo potrzebne do szczęśliwego funkcjonowania! Jeszcze tam zajrzę pod post z zajączkiem i podziękuję Wam każdej z osobna :) 

Pozdrawiam :) 

niedziela, 29 stycznia 2017

Z tęsknoty do wiosny

Tak tak tęsknię za wiosną. I to bardzo! Wiem, że czas szybko mija i niedługo kalendarz wyolbrzymi datę pierwszego Dnia Wiosny ale w tym momencie czuję jakby to było bardzo odległe zdarzenie. 
Z tej tęsknoty powstał zając. Zając ma przy sobie biedronkę, która też kojarzy mi się z wiosną. Moje życie ostatnio to zamknięty krąg myśli o wyjściu z norki. A wyjść się na razie nie da. Wypuszczam na chwile obecną z norki zająca ;) 
Zajączka pewnie jeszcze pokażę za jakiś czas na jakiejś wiosennej kartce lub ozdobie. 

Prezentacja :) 




Wybaczcie mi tę melancholię i tęsknotę. Wytrzymać się nie da, krzyczeć się chce. Postanowiłam przelać to na nitki i na post. 
I złapane promyki dla Was :)