Magdalena

Moje zdjęcie

Haft i fotografia to moja pasja ... nie wiem w jakiej kolejności są dla mnie ważne, dzień tak a dzień tak, więc zachowują równowagę w moim życiu :) 

piątek, 21 października 2016

Dumny paw!

Dumny paw " chodził " za mną juz od dłuższego czasu :) W momencie gdy zakupiłam letnią kurtkę z pawiem na plecach tupnęłam nogą i podjęłam decyzję, że wyhaftuję pawia. Zakupiłam muliny firmy DMC, zdecydowałam że haft będzie na kanwie a nie na lnie. I tak jakiś czas temu zaczęłam haftować. Wyhaftowałam troszeczkę i stanęłam. Przyczyną są jedwabne muliny DMC. W tym projekcie są trzy kolory. O zgrozo jak źle mi się nimi haftuje!!! Odłożyłam i wczoraj znów sięgnęłam po ten haft. Stwierdziłam, że pokażę Wam co robię i w ten sposób będe mieć więcej energii do działania ;) Tu poklepiecie po ramieniu, tu dacie pozytywnego kopniaka i myślę, że krok po kroczku i zrobię ten obraz.

A w gazecie napisano: poświęć 19 wieczorów a paw będzie twój :D To zależy chyba jakie kto ma długie wieczory ;) 

Dobrze, zatem prezentacja:

Na tamborku:




 Pierwsze półkrzyżyki, które tworzą tło: 


Muliny bawełniane -  idealne do haftu :)




 I muliny jedwabne ... oj moja zgoza ;) Nie wszystko co się świeci jest złotem :D 




I co kobietki??? Dam radę ? :) 

Dziękuję również za miłe komentarze skierowane do bałwanka - oj jaki on zarumieniony i szczęśliwy :D 
Do spisania ! 


25 komentarzy:

  1. No pewnie,że dasz radę! Kto jak nie ty? Po fakcie stwierdzisz: a tam jedwabne, pikuś!;) A jaki będzie efekt!:) Ubawiłam się tym tekstem z gazety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Madziu na pewno dasz radę. Obraz wygląda pięknie, tylko trzeba przekonać się do tych niegrzecznych nitek :) Myślę, że efekt końcowy jest wart trochę poświęcenia.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz rade, :-) paw bedzie cudowny. Czekam na kolejna odslone w postepach :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki, dasz radę! będzie piękny paw! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie wyszywałam jedwabnymi nitkami i zaciekawiłaś mnie, czemu to taki "upiorek". Ale mam za sobą lnianą, tępą mulinę, która się puszyła i pętliła i wiem, że końcowy efekt wart był zachodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedwabna mulina ...haftuję dwoma niteczkami z muliny a każda z nich chce inaczej pracować, wyślizgują się, trzeba je pilnować żeby współpracowały ...i na końcu potrafią się napuszyć ... ale już walkę podjęłam, nie dam się ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Paw zapowiada się ślicznie. Dasz radę. Może dla niektórych wieczór zaczyna się koło 14.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od 14 - tej wieczór to byłby prawdziwy rarytas ;) Ja zasiadam o 21 ... czasami w dzień uda się sięgnąć po mulinki ale to tylko z doskoku ... pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Nie mam żadnych wątpliwości, że wygrasz tę walkę. Paw będzie piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dasz radę, jedwabnymi będziesz mieć super efekt. Jak robiłam Japonkę satynowymi też klęłam początkowo, potem się nauczyłam, żeby brać trochę krótsze nitki i wyszywać ostrożnie, rozplątywać po drodze itd. I tak łatwiej nimi, niż metalizowaną DMC :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Meri ja też właśnie doszłam do wniosku, że krótsze są lepsze i trzeba tych dwóch niteczek z mulinki pilnować żeby pracowały łącznie, bo to takie łozuzy że każda chce inaczej ;) I jeszcze na końcu potrafią sie napuszyć - no jak pawie - dosłownie :D Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Madziulka, oczywiście, że dasz radę! A paw będzie cudowny - już to widać. Czekam niecierpliwie, by podziwiać go w całości.
    Serdeczne uściski i życzę miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem pewna że dasz radę bo kto jak nie Ty! Mulina satynowa jest oporna ake efekt wynagrodzi Ci trud włożony w haftowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasne,że dasz radę, mało tego- będzie piękny haft. Ja osobiście panicznie boję się tych ptaków (ot taka fobia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam takiej fobi ale potrafię sobie to wyobrazić bo jak widze muchomora czerwonego to moje ciało jest jedną gęsią skórką ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Madziu ja w Ciebie wierzę dasz radę, ale rozumiem kiedyś próbowałam wyszywać moje medaliony tymi jedwabnymi nićmi, trudne to strasznie i wcale efekt mnie przy medalionach nie zachwycił. Ale ty przy pawiu będzie na bank z nimi cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Będzie piękny obrazek :) Trzymam kciuki za wyszywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteście Wielkie Duchem :D Wczoraj usiadłam i postwiłąm krzyżyki :) Troszkę tych jedwabnych i trochę bawełnianych, żeby sobie urozmaicić i nie wpaść w histerię ;) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale jaja, nie wiedziałam, że wspominają o tym w ile wieczorów hafcik może być Twój :) Rewelacja.
    Ale kto jak kto TY spokojnie sobie poradzisz ze wszystkim. Dobry patent- wymieniać- raz bawełenka, raz jedwabik:) i do przodu :)
    To piękny wzór.

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem tak - wzór jest oszałamiający....no piękny poprostu. Dlatego dopinguję tak mocno jak się da, bo z przyjemnością będą podziwiać efekty Twojej pracy.

    Ja przy swojej ikonie miałam setki krzyżyków złotą i srebrną DMC....ożesz, namęczyłam się z tym....ale jedwabnymi jeszcze nic nie robiłam. Ciężka praca z takim rodzajem nitek - ale efekt końcowy jest tego wart:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kolory jednak zrobią efekt :) Ciężka praca czasami rzeczywiście popłaca :-)

      Usuń
  17. 19 wieczorów razem z nocami! Będzie pękny pawik. Miałam doczynienia z muliną jedwabną - trzeba trochę się pomęczyć ale efekt dają piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi tak z nocami to dobre podsumowanie ;-)

      Usuń
  18. Prawdziwe wyzwanie przed Tobą..ale jestem pewna, że finał będzie oszałamiający :)
    Trzymam kciuki...powodzenia !
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj kciuki bo na pewno się przydadzą :) Pozdrawiam :)

      Usuń