Witam serdecznie :-) Filcowe zabawki tak się ucieszyły z Waszych słów, że namówiły mnie na powstanie jeszcze innych filcowych tworków :) Być może już wkrótce będzie znów filcowo :) A dziś kwiaty. Kwiaty w kaloszach. Dobrze, że nie zwiędły bo już od roku próbowałam je skończyć. Krzyżyki już dawno postawiłam, ale zabawa zaczęła się przy konturach. Łamane kreseczki, które musiałam odczytywać z czarno - białego schematu zniechęciły mnie do pracy. I wczoraj postanowiłam: koniec i basta, kwiaty mają być ukończone. I tak w dzień naszego święta drogie koleżanki przedstawiam Wam nowy obrazek :) Zestaw zakupiłam w sklepie nadodatek.pl. Dziś żałuję, że nie zmieniłam kanwy, którą dodano do zestawu na troszkę drobniejszą. Muliny DMC już chyba zaczęły tracić termin użyteczności, bo wczoraj zaczęły pękać mi pod palcami. No nic ważne, że obrazek już jest w całości :)
Prezentacja:
Tu troszkę zbliżenia makro na krzyżyki i kontury:
I krzyżyki z jednej niteczki zalecane do zrobienia krzaków. To chyba była najprzyjemniejsza część haftu.
Gdy wracałam z podwórka zobaczyłam wschodzący księżyc na tle jeszcze jasnego nieba :-)
A na koniec pierwsze kwiaty tego roku. Przebiśniegi zakwitły i trwają :) A w ogródku wyglądają już główki tulipanów, krokusików i inne wiosenne zjawiska Matki Natury. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za każdy pozostawiony ślad Waszej obecności :-)